maj

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Egzamin oblany...przez Harry'ego

Jakiś czas temu w mediach pojawiła się informacja, że tysiące niemieckich studentów oblało egzamin z języka z angielskiego przez.....księcia Harry'ego. Jak to możliwe?
Na egzaminie z języka angielskiego, który pisali niemieccy studenci pojawiło się zadanie dotyczące wysłuchania przemówienia księcia Harry'ego, z jego wizyty w Afryce. Jak się okazało sprawiło ono wiele trudności uczniom, większość z nich oblała egzamin. Uczniowie skarżyli się na słabą jakość nagrania, szum w tle i bełkot księcia, to właśnie głownie przez jego "mamrotanie" nie mogli zrozumieć treści przemówienia.
- Byłem zły, nie dało się zrozumieć ani słowa! - mówił zawiedziony uczeń, a rację przyznawali im nauczyciele, a nawet native speakerzy, którzy przyznali, że mieli problem ze zrozumieniem Harry'ego, a test był za trudny. Dlatego ponad 45 tysięcy uczniów podpisało petycję o unieważnienie egzaminu i ma on zostać zweryfikowany.

Niestety, ale musimy przyznać rację niemieckim uczniom, Harry'ego naprawdę czasami ciężko zrozumieć. Może nawet nie przez jego mamrotanie czy akcent, ale głównie przez to że w swojej wypowiedzi potrafi zmienić wątek 10 razy w jednym zdaniu. I choć w przemówieniach tego tak nie widać, to podczas wywiadów już niestety tak. A Wy, jakie macie zdanie na temat przemówień i wywiadów Harry'ego? ;)

6 komentarzy :

  1. Myślę że Harry powinien teraz jechać do Niemiec poprawić swój wizerunek... ;) A przy okazji odwiedzić Polskę oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie dziwię się tym uczniom. Przynajmniej na ich nagraniu mówił jednak rodowity Brytyjczyk, bo na mojej maturze rozszerzonej puścili nam Greka mówiącego po angielsku, który nawet nie starał się imitować brytyjskiego czy amerykańskiego akcentu :-/

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że wybór przemówienia Harry'ego to nie był niestety dobry pomysł. Zgadzam się z tym, że czasami ciężko go zrozumieć. Aczkolwiek podobna sytuacja mogła zajść gdyby dali przemówienia innych członków rodziny królewskiej. Jeżeli ktoś nie jest przyzwyczajony do czyjejś mowy (tak jak my do niektórych Windsorów), to może mieć problemy ze zrozumieniem tej osoby. Chyba lepszym wyborem na egzamin byłaby królowa, która mówi wolno i wyraźnie podczas przemówień.
    Swoją drogą ciekawe co Harry sądzi o całej te sytuacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moim zdaniem gorzej by było gdyby mówiła Kate tą to dopiero trudno zrozumieć

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawa sprawa.Obawiam się,że ja bym nie tylko z powodu specyficznej mowy royalsów, ale po prostu z wrażenia,że ich puszczają niewiele bym zrozumiała: )

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak uczyłam się angielskiego to zapamiętałam jedną bardzo ważną rzecz angielski amerykański jest zupełnie inny niż angielski brytyjski ja też myślałam że różnicy nie ma ale jest Anglicy akcentują i wypowiadają się zupełnie inaczej niż amerkanie ja miałam dwóch nauczycieli angielskiego kompletnie różnych pierwszy spokojny płynny dało się zrozumieć nawet z kaset ale drugi dokładnie akcentował, akcenty kazał zaznaczać nam gdzie padają, kasety brytyjskie zupełnie inny może ta różnica sprawiała że oswoiłam się poniekąd z tym językiem i poznałam tę różnicę , a po za tym zgadzam się królowa spokojna i powoli mówi, a co do kate da się zrozumieć, harrego trudno powiedzieć. Może właśnie ci uczniowie mieli po prostu pecha? My nie słuchali tych kaset trudno oceniać te zdarzenie.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka