wtorek, 9 maja 2017

Poznajemy Meghan Markle - dzieciństwo

Meghan urodziła się 4 sierpnia 1981 roku w Los Angeles. Jej matka, Doria Radlan, uzyskała dyplom magisterski w pracy socjalnej i pracuje w opiece społecznej, zajmuje się również nauczaniem jogi. Doria jest Afroamerykanką. Meghan zawsze była bardzo blisko związana z mamą. Cały czas powtarza, że jest ona jej największą inspiracją. Jak sama mówi: "Moja mama wychowała mnie na obywatelkę świata, z oczami otwartymi na czasami brutalną rzeczywistość. Mawiała: "Nie bądź przestraszona kwiatuszku. Bądź świadoma, ale nie przerażona".
Doria już od wczesnych lat życia Meghan zabierała ją na wyjazdy do odległych i zubożałych miejsc - czym rozbudziła w Meg zainteresowanie filantropią. To ona również praktycznie bez niczyjej pomocy wychowała ją po rozwodzie z mężem.
Ojcem Meghan jest Thomas W. Markle, zwycięzca nagrody Emmy. Thomas jest operatorem filmowym i to on zainteresował córkę światem filmu. Jako mała dziewczynka Meghan często spędzała czas na planie serialu "Married with children" i "General Hospital".
Teraz często wspomina go jako "najciężej pracującego ojca jakiego możesz sobie wyobrazić" bo był tak oddany pracy. "Obydwoje moich rodziców osiągnęło coś z niczego, więc postanowili, że zajmą się oddawaniem tego dobra, które dostali".  

Meghan często mówiła w wywiadach o tym, że przez swoje mieszane pochodzenie sama nie była pewna kim jest. 
"Opisywanie czegoś jako czarne i jako białe, znaczy, że jest to czysto zdefiniowane. Jednak gdy jesteś jednocześnie biała i czarna, twoja dychotomia nie jest taka jasna. Mój tata jest biały (rasy białej kaukaskiej), a moja mama jest Afroamerykanką...nauczyłam się to przyjmować i mówić kim jestem, dzielić się tym skąd jestem, żeby mówić o sobie z dumą, jako o silnej, pewnej siebie pomieszanej rasowo kobiecie".
Jednak nie zawsze tak było. W wywiadzie dla magazynu Elle w 2015, Meghan opowiedziała pewną historię, która zdarzyła się w szkole podstawowej, kiedy musiała wpisać się do spisu ludności. Musiała podpisać się jako "biała" lub "czarna". Meghan nie miała pojęcia co wpisać, bo nie czuła, że należy ściśle do jednej kategorii. Jej nauczycielka powiedziała żeby zaznaczyła pole "biała", ale Meghan zostawiła to miejsce puste. Tak się właśnie wtedy czuła, jako ktoś niepełny, niedokończony. Gdy wróciła do domu i opisała tę historię swojemu tacie, on powiedział coś co zapamiętała do końca życia: "Jeśli znów kiedyś będziesz musiała to zrobić, to wyznacz dla siebie swoją własną kategorię".

Meghan w wywiadzie dla Elle Magazine wspomniała także, że w dzielnicy w której mieszkała, zdominowanej przez białych, wszyscy krzywo patrzyli na związek jej rodziców. "Nasza dzielnica była zielona i przystępna cenowo. Jednak to jaka nie była, to zróżnicowana. Wtedy moja mama, o ciemno karmelowej karnacji, prowadząca wózek z dzieckiem o jasnej karnacji... ludzie często pytali ją skąd jest i brali za nisko płatną nianię, a nie moja matkę".
"Pamiętam też pewną sytuację na Uniwersytecie, kiedy jedna z koleżanek z roku zapytała mnie, czy moja mama jest "czarna", a ojciec "biały". Odpowiedziałam jej, że tak. Później zapytała mnie czy faktycznie są po rozwodzie. Również odpowiedziałam jej twierdząco. A ona odpowiedziała: no cóż, nic dziwnego. Zamurowało mnie. Nic jej nie odpowiedziałam. Byłam zbyt zszokowana by zareagować".

^^^^
Ten post rozpoczyna cykl notek biograficznych o Meghan Markle. Będą się one pojawiać w pewnych odstępach czasu na blogu. Od dzieciństwa Meg, przez karierę, działalności charytatywną, jej prace dla ONZ, aż do związku z księciem Harrym. Często na blogu pojawiały się notki biograficzne albo posty o ważnych osobach w życiu Harry'ego (choćby wspomnieć jeden z najdłuższych o niani Harry'ego) czy posty o relacjach z rodziną czy przyjaciółmi. Meghan odgrywa teraz coraz ważniejszą rolę w życiu naszego księcia, a że jej postać wzbudza pewne kontrowersje na blogu, to chyba warto dowiedzieć się o niej paru rzeczy? ;)
Od razu chcemy zaznaczyć i poprosić Was by nie pojawiały się komentarze typu "nie chce o niej czytać, nudzi mnie, zróbcie mi post taki i taki". To nasza decyzja i prosimy o jej uszanowanie. Jeśli komuś się jednak ten temat nie podoba, to niech omija te posty na blogu i przechodzi do tych, które go interesują. W ten sposób wszyscy będą zadowoleni i odbędzie się bez marudzenia w komentarzach. Pod koniec całej serii postów, przyjdzie czas na post podsumowujący, w którym będzie mogli wyrazić swoje zdanie na temat Meghan i zaznaczyć, czy zmieniło się ono po naszej serii czy tez nie. Także zachęcamy do zaglądania na bloga i wyrażania opinii o postach w komentarzach!

33 komentarze:

  1. ja wszystko czytam dla nowych informacji - faktów, a moja opinia musi być zbudowana z dużej ilości danych - mieć solidne podstawy, więc tym bardziej czekam na dużą dawkę informacji ale i tak osobiście jej nie znam, więc nie mogę się wypowiadać jaka jest;szkoda że są ludzie, którzy doświadczają takich sytuacji rasistowskich i są ludzie, którzy dzielą świat na lepszych i gorszych ze względu na rasy - a przecież to tylko inny kolor skóry podyktowany innymi uwarunkowaniami szerokości geograficznych, a wszyscy jesteśmy równi, w prawach i obowiązkach, wszystko zależy od ludzi jakimi są a nie od głupiego podziału

    OdpowiedzUsuń
  2. dziewczyny doceniam wasza prace, ale tak sobie myślę ze takie rzeczy nalezy zostawic na pozniej, nikt nie wie w jakim kierunku zmierzy ten zwiazek czy do oltarza czy cos sie stanie i sie rozstaną. Zresztą szkoda, ze o poprzednich dziewczynach nei pisalyscie takich notek, a wyjatkowo o niej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o czym ty piszesz anonimie? jak harry chodził z chelsy i bonas to blog dziewczyn nie istniał,więc jak mialy o nich na bieżąco pisac?? bozzz ludzie wystarczy trochę pomyśleć

      Usuń
    2. Anonimowy9 maja 2017 13:10 przeciez mozna napisac notke po zakonczeniu zwiazku, na temat jego bylych

      Usuń
    3. Byłaś byś zainteresowana dzieciństwem byłej dziewczyny Harrego ? Bo ja tak średnio ;/

      Usuń
    4. Widzisz nazwę posta? Jeżeli nie interesuje cię Meghan to tak jak napisała Ania - nie czytaj i nie komentuj. Wprowadzasz tylko zamęt.
      A skoro tak lubisz czytać o "byłych" to zapraszamy - http://prince-harryofwales.blogspot.com/search/label/Związki?

      Usuń
    5. Zwrociłam tylko uwagę, a zostałam zjechana:) Zamęt to wprowadzają slepo zakochane w Meghan psychofanki, ktore nie maja zadnego Dystansu do jej osoby ale czego sie spodziewac od dziewczyn w wieku 15-20 lat:)

      Usuń
    6. Anonimowy9 maja 2017 13:25 ja podobnie jak autorka wpisu mysle ze za chwile Meghan bedzie jedna z bylych i na tym sie skonczy temat z Meg:) Nic do dziewczyny nie mam, nie znam jej, nie wiem jakim czlowiekiem jest na prawde i jakie ma zamiary wobec Harrego, a to co sama kreuje w Meghan moze byc podreparowaniem watpliwego talentu lub po prostu jest dobrym milym czlowiekiem:)

      Usuń
    7. Ja nie jestem zainteresowana dziecinstwiem i bardzo ciezkim zyciem Meghan!Obojetnie czy jest kandydatka na ksiezna czy zwykla milostka jedna z wielu...To podobno blog o Harrym i jego działaności a nie poprawianiem wizerunku Meghan! Blog schodzi na psy, ktos ma inna opinie to hejter lub zazdrosnik.

      Usuń
    8. skoro nie jesteś zainteresowana dzieciństwem markle to po co wchodzisz w posta?

      Usuń
    9. A ja uważam, że to bardzo mądry pomysł - Meghan jest teraz częścią życia Harryego czy nam się to podoba czy nie. A nawet jeżeli się rozstaną to założę się, że część z tych, którzy jadą po Meghan, zostanie fanami kiedy Harry znajdzie sobie kolejną dziewczynę. Tak było z Cressi - kojarzę blogerki, które krytykowały ją kilka lat temu a teraz zachwycają się jaka ona piekna, naturalna, ile ma klasy itp. Zobaczymy jak będzie z Meghan.

      Usuń
  3. Mi się takie notki podobają ;) Wspaniała praca ;) Myślę,że te notki mogą zmienić nasz stosunek do danej osoby ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Za chwilę się rozstaną o ile wogóle są parą a tu już wielkie historie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie

      Usuń
    2. Czekam na notkę o przyszłym slubie Harrego z Meghan w nastepnej czesci;)

      Usuń
    3. mam mieszane uczucia co do serii . co prawda uwazam ze post o dzieciństwie jest bezsensu ale o związku lub działalności charytatywnej moze poczytam

      Usuń
    4. Takie posty sa OK po kilku latach związku i ogłoszeniu zaręczyn. To zwykła kolezanka i tyle. Duzo juz takich było i dużo jeszcze bedzie. Kochliwy po Dianie.

      Usuń
  5. Bardzo ciekawy post czekam na kolejne części

    OdpowiedzUsuń
  6. Proponuje osobny blog o Meghan lub o Meghan+Harry, ja rowniez nie chce czytac o niej i nie wiem w jakim celu to wam sluzy zeby ludzie o niej zmienili zdanie? Notki o Harrym i jego pracy ok, ale o zwiazkach ktore nie wiadomo jak sie skoncza na temat jej dzicinstwa, zycia, pracy, zwiazku to jaki to ma zwiazek z Harrym, co innego gdyby byla zona to mozna jedna dluga notke o niej zrobic!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co sie orientuje to to jest blog o calym życiu Harrego, a nie tylko o pracy czy działalności charytatywnej, ale moge sie mylić

      Usuń
  7. Wyrazanie opinii a Marytna juz w akcji smiech na sali!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież gwiazdorze nie od dziś 😘

      Usuń
  8. Dzięki dziewczyny za tą notatkę.Dużo się mówi o Meghan,ale tak naprawdę niewiele o niej wiemy.Chcę dowiedzieć się o niej więcej ,ale poznać prawdziwe informacje,a nie plotki,pomówienie .Cieszę się,że coś takiego będziecie publikować.
    Można ją lubić lub nie,ale pierwsze trzeba choć trochę poznać i starać się zrozumieć.
    Brawo za odwagę,dziewczyny!Nie dajcie się hejterom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekujemy. Dokładnie taki byl cel postu ;).

      Usuń
  9. W sumie fajny pomysł ale mam nadzie, że będziecie pisać nie tylko "oficjalny" informacju, ale i zaznaczyć dla czego dużo osób jej nie koczją. I przede wszystkim to jej essy, który ona sziąga z internetu i często jej biografia(ona nie ma wykształcenia wyższego i na tumbler bulo to analizowane).
    Mam nadzieje, że przed napisaniem następnych czesci będziecie nejtralni)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Moim zdaniem podjęłyście słuszną decyzję, z przyjemnością dowiem się czegoś o Meghan :)
    Już sam fakt, że jako mieszanka "białej" i "czarnej" rasy (swoją drogą, nienawidzę tych określeń) nie wiedziała kim jest, daje wiele do myślenia. Nie dziwię się jej, że nie wiedziała, co wpisać do tego spisu ludności i według mnie takie wpisy ludności są próbą przypisania ludzi do jednej kategorii - tych lepszych albo gorszych.

    OdpowiedzUsuń
  11. ja myślę, że to dobry moment by zacząć bliżej poznawać Meghan.
    nie ważne co my myślimy o tym związku, zdaje się że to dla nich mega poważny związek
    Meghan wciąż kręci Suits, ale na ściankach już nie bywa, paparazzi już nie są w stanie zrobić jej zbyt wielu zdjęć "na mieście", wycofuje się z zycia w mediach społecznościowych, no i najważniejsze pojawia sie tam gdzie Harry a nawet will, więc jest poważne

    OdpowiedzUsuń
  12. Super ze podalyscie tyle informacji, a na dodatek wypowiedzi Meghan. bardzo rzetelny post.oby tak dalej.
    jestem ciekaw postu o jej pracy dla onz, nie wiedziałem ze dla nich dzialala

    OdpowiedzUsuń
  13. Super, że będzie taki cykl :) Z chęcią dowiem się więcej o dziewczynie Harry'ego - obojętnie czy ją poślubi czy nie. Choć niezbyt mi ona do niego pasuje.

    A serial "Married with children" to nie przypadkiem "Świat według Bundych"? :D

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja chętnie poczytam i dowiem się o niej więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez. same plotki czytalam miło będzie dowiedzieć sie kilku faktów i posłuchać co meghan ma do powiedzenia

      Usuń
  15. Cieszę się że pojawi się taka seria niezależnie czy skończy się ślubem czy powstaniem dzięki blogowi dziewczyn pierwszy raz możemy śledzić związek jednego z royalsów od samego początku dlatego chętnie będę czytać kolejne części

    OdpowiedzUsuń
  16. Podobnie jak teraz będzie pisać o Meghan, później możecie napisać o kolejnych dziewczynach jeśli takie będą, w co wątpię, bo Harry naprawdę się zaangażował w ten związek i nie jest tak samo jak z byłymi. Świetna robota, chętnie poczytam kolejne posty na jej temat.

    P.S. Podesłałam Wam coś :P

    OdpowiedzUsuń

Dodając komentarz, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych, które w nim zawarłeś. Dane przetwarzane są wyłącznie w celu opublikowania komentarza na blogu jak również w celach statystycznych.
*Autorzy bloga mogą usunąć komentarze: wyzywające, wulgarne, obrażające innych komentujących, podważające poglądy innych komentujących i bezpośrednio je atakujące, nawołujące do wrogości, oraz inne które moderator uzna za nieprawidłowe lub uciążliwe i zbędne.

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.