piątek, 24 marca 2017

Książę Harry i sport

Nie jest żadną tajemnicą, że książę Harry nie był orłem w nauce. Można nawet powiedzieć, że to nauczyciele głowili się i trudzili aby tylko młodszy syn księcia Karola zdał kolejny rok. Harry w młodości w ogóle nie przejmował się nauką i stopniami w szkole, interesowało go coś zupełnie innego - sport i rywalizacja.

Embed from Getty Images

Jeżeli chodzi o sporty zimowe to książę uwielbia jeździć na nartach i snowboardzie, choć nie pogardzi też udziałem w bitwie na śnieżki. :) W dzieciństwie zarówno Karol i Diana często zabierali chłopców w góry, a oni bardzo polubili spędzać tam czas i nie schodzili ze stoku. Pewnego razu Harry wylądował nawet w szpitalu z powodu swojej "brawurowej" jazdy.

Embed from Getty Images
Harry jest też świetnym jeźdźcem, profesjonalni gracze polo, a nawet księżniczka Anna przyznają, że ma świetną technikę. Nic dziwnego, że co roku bierze udział w kilku meczach polo i to on zdobywa najwięcej punktów dla swojej drużyny. Swoją przygodę z końmi zaczął już w wieku kilku lat kiedy uczył się jazdy na kucyku w Balmoral. I jak sam przyznaje bardzo lubi tą formę spędzania czasu i obcowania ze zwierzętami.

W swoim życiu książę spotkał wielu ciekawych ludzi, sportowców uprawiających przeróżne dyscypliny sportu. Zawsze z wielkim zainteresowaniem przygląda się ich pracy i często z nimi konkuruje, wystarczy przypomnieć tutaj Usaina Bolta.

Embed from Getty Images
Jednak nie zawsze, próbowanie nowych sportów się opłaca, tak było w przypadku futbolu amerykańskiego, Harry nie wspomina tego dobrze:
- Grałem w futbol amerykański raz i złamałem kciuk, do dziś mam w nim śrubę. To było tak, że złapałem piłkę, a potem zostałem zrównany z ziemią przez największego olbrzyma jakiegokolwiek widziałem w życiu. Wylądował na moim kciuku i go złamał.

W szkole podczas zajęć wf-u każdy chciał mieć go w swojej drużynie. Szczególnie upodobał sobie rugby i piłkę nożną. Podczas pobytu w wojsku mógł wykorzystać swoje zdolności fizyczne, ale niestety duży wysiłek przypłacił zdrowiem. Latem zeszłego roku dowiedzieliśmy się o jego kłopotach z plecami, które trochę go ograniczają. Teraz stawia na mniej inwazyjne sporty jak bieganie, czy wyjścia na siłownię. Nie odmawia sobie jednak spotkań z kolegami i czasem zdarza im się rozegrać mały mecz piłki nożnej. Prywatnie kibicuje angielskiej drużynie rugby oraz wspiera Arsenal Londyn. Kiedy ma okazję być na trybunach zawsze kibicuje z całych sił, nie patrząc na to czy zajmuje miejsce w sektorze VIP, czy ma na sobie elegancki garnitur.

Harry jest także patronem wielu organizacji sportowych, oraz inicjatorem igrzysk dla niepełnosprawnych - Invictus Games, które z roku na rok zyskują coraz większą popularność.

- Sport zawsze był dużą częścią mojego życia, jest to świetna okazja do spotkania i przebywania z ludźmi, dodatkowo jest to świetny sposób do radzenia sobie z problemami.

2 komentarze:

  1. Większość członków BRK lubi sport, ale faktycznie Harry "góruje" nad wszystkimi ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnia wypowiedź jest kwintesencją tematu :)

    OdpowiedzUsuń

Dodając komentarz, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych, które w nim zawarłeś. Dane przetwarzane są wyłącznie w celu opublikowania komentarza na blogu jak również w celach statystycznych.
*Autorzy bloga mogą usunąć komentarze: wyzywające, wulgarne, obrażające innych komentujących, podważające poglądy innych komentujących i bezpośrednio je atakujące, nawołujące do wrogości, oraz inne które moderator uzna za nieprawidłowe lub uciążliwe i zbędne.

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.