wtorek, 21 lutego 2017

Wizyta księcia Harry'ego w Newcastle+ wiecej

Harry odbył dziś kilka wyjść w Newcastle, których celem było zachęcenie ludzi do rozmawiania o problemach psychicznych.
Najpierw spotkał się z wolontariuszami i byłymi żołnierzami z organizacji
  "Walking with Wounded" w Civil Center w Gateshead. Celem spotkania była dyskusja o problemach z jakimi muszą się zmierzyć żołnierze, którzy już nie są na służbie.
Embed from Getty Images


Jeden z członków organizacji opowiadał:
"On daje tym ludziom głos, a mieli oni problem, by zostać usłyszanymi w przeszłości. Uważam, że to co robi jest niesamowite".
Przed siedzibą organizacji zebrał się tłum, by powitać księcia. Duża część osób czekała na jego przyjazd kilka godzin. Jak mówi jeden z mężczyzn, który oczekiwał na księcia: "Jesteśmy wielkimi rojalistami, ale Harry'ego kochamy najbardziej".

Embed from Getty Images
Książę dostał także bukiet róż i lili.
Później Harry spotkał się z dwoma mistrzami olimpijskimi trenującymi biegaczy oraz oglądał trening regionalnych uczestników maratonu. 
Rozmawiał również z biegaczami.
Na koniec wizyty spotkał się z pracownikami, przedstawicielami i biegaczami Virgin Money Head Quorters- jednego z oficjalnych partnerów Heads Together.
Książę wygłosił także bardzo inspirującą mowę.

Fragment: "Prawda jest taka, że nikt nie jest niewidzialny. Spotkałem bardzo wielu ludzi, którzy zbyt długo czekali by przeprowadzić tą rozmowę. Spotkałem ludzi, którzy rozważali popełnienie samobójstwa zamiast przyznanie się, że dzieje się z nimi coś złego, by nie wyjść na słabych w oczach innych. To dlatego tak bardzo chcemy zmienić sposób w jaki rozmawiamy o zdrowiu psychicznym".

A na koniec mój ulubiony moment z wizyty :). Harry usłyszał, że wola go jakiś mały chłopczyk i nie zastanawiając się długo od razu do niego podbiegł, a dziecko zaczęło go chwytać za nos.
Ps. Radzę zwrócić uwagę tutaj na minę jego ochroniarza Billa. Na chwilę się zamyślił, a Harry już mu z premedytacją ucieka ;). Jestem pewna, że pilnowanie Harry'ego to zarazem frajda jak i koszmar.
 
 

^^^^^^^^

Pojawiło się niewidziane wcześniej zdjęcie Harry'ego ze ślubu swojego kuzyna Georga McCorqudale'a zeszłego lata w Południowej Afryce. Harry to wie jak się bawić ;).

6 komentarzy:

  1. Bill wrócił! :) Nie widziałam go od podróży na Karaiby :) a Harry jest kochany i nie olewa ludzi, którzy czekali żeby go zobaczyć ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Biedny Bill osiwieje przez swojego szefa :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak rozumięm że ochromirzy lubją pracować z Harry))) Autorzy już robiłi artykuły że z Harry wesolo i fajnie pracowac)))

      Usuń
  3. Podziwiam jak królewska trójka angażuje się,aby uświadomić ludzi o konieczności mówienia o swoich emocjach,dbania o uczucia innych.

    OdpowiedzUsuń

Dodając komentarz, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych, które w nim zawarłeś. Dane przetwarzane są wyłącznie w celu opublikowania komentarza na blogu jak również w celach statystycznych.

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.