czwartek, 25 sierpnia 2016

"Harry zawsze lubił niebezpieczeństwo"

Kiedy Harry miał tylko 9 miesięcy Diana zabrała go ze sobą na spotkanie z ludźmi, a jego malutka twarzyczka zastygła w przestrachu na widok tłumów.
Embed from Getty Images
 Diana miała nadzieję, że jak już w tak młodym wieku przyzwyczai się do fotoreporterów to później będzie mógł sobie z tym poradzić. Niestety się przeliczyła i z każdym rokiem było tylko gorzej, a już kilkuletni Harry na widok tłumów ludzi chował się za rodzicami i na jego twarzy widać było przerażenie. W prywatnym apartamencie pałacu Kensington Harry jednak ujawniał swoją prawdziwą naturę: kochającego psikusy poszukiwacza przygód. Diana mówiła o nim "mój kochający niebezpieczeństwo synek".

W wieku zaledwie 14 miesięcy jeździł już na kucyku, krzycząc i tupiąc, że sam chciałby trzymać wodze.
Embed from Getty Images
 A w wieku niecałych 2 lat spadł ze stołu kuchennego w Pałacu Kensington i jego obrażenia były tak poważne, że wymagały założenia kilku szwów. Służbie kazano utrzymać to w tajemnicy, a nawet nikt w Pałacu Buckingham nie wiedział o tym przykrym incydencie.
 
Sam Harry na weselu swojego wujka Andrzeja w 1986 roku z dumą pokazywał swoje "rany wojenne" gościom na ślubie, a kilku z nich zasugerowało Dianie, czy Harry przypadkiem nie nadaje się na spadochroniarza, gdy dorośnie.

"Harry był nieustraszony. Nawet jako dziecko"-  mówi były ochroniarz chłopców i Diany.
 
"Jak gdzieś wychodziłem z Harrym, to Diana zawsze mnie pytała skąd się wzięły jego liczne siniaki czy skaleczenia. Ale ja zawsze wzruszałem ramionami i mówiłem: "Chłopcy zawsze będą chłopcami".

"Nigdy nie było wiadomo co Harry zrobi. Był nieprzewidywalny. Od dziecka lubił niebezpieczeństwo" - mówi inny ochroniarz chłopców. Po czym dodaje:
"Harry zawsze chodził w stroju wojskowym, który mu kiedyś podarowałem i któregoś dnia przyszedł do mnie i poprosił o rozkazy, jak prawdziwy żołnierz. Więc pożyczyłem mu policyjne walkie-talkie i kazałem szpiegować jego ciotkę -Jane Fellows, która mieszkała niedaleko, na ziemiach płacowych. Harry niezwłocznie tam pobiegł i nagle usłyszałem głos w moim walkie-talkie: "Ken, tu mówi szpieg Harry. Zadanie wykonane".
Embed from Getty Images  
"Później Harry poprosił mnie o kolejne zadanie do wykonania. Kazałem mu więc podejść do oficera przy bramie Pałacu Kensington i zdać mi relację, kiedy tam będzie przez walkie-talkie. Jednak przez dłuższy czas Harry nie odpowiadał. Zacząłem się martwić. Próbowałem się z nim kilkanaście razy skontaktować, ale nic to nie dało. Poczułem przerażenie jak nigdy wcześniej. Biegałem po pałacu i ogrodach jak szalony wykrzykując jego imię.. i nic! W końcu gdy byłem bliski omdlenia, usłyszałem w urządzeniu: "Ken, tu Harry". Odpowiedziałem: "Harry na Boga, gdzie ty jesteś?!". Gdzieś w tle szumu walkie-talkie słyszałem odgłosy ruchu samochodowego. Harry odpowiedział: "Daj mi sekundę zaraz się zorientuję. Ok, już wiem. Jestem obok Tower Records na Kensington High Street".
Nigdy w życiu nie biegłem tak szybko, by zabrać go z tego chodnika na ulicy Kensington".

Embed from Getty Images
Nawet była nauczycielka Harry'ego mówi, że w szkole obawiano się o niego.
"Zawsze robił to co chciał, nie bacząc potem na konsekwencje swoich decyzji. Kiedy mu mówiłam, by uważał na samochody jak przechodzi przez ulicę, to mi odpowiadał żebym się nie martwiła, bo żadne samochody nie mają królewskiego przyzwolenia by go przejechać".
I jak wam się podobał dzisiejszy post? Chcielibyście poczytać więcej ciekawostek z dzieciństwa Harry'ego? Dajcie znać w komentarzach!

7 komentarzy:

  1. Post jak zawsze niesamowity! Odwalacie kawał dobrej roboty!
    Ja bym chętnie poczytała o tych jego prześladowaniach w szkole ;C

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna notka! Już od dziecka widać, że chciał zostać żołnierzem. Napiszcie więcej o takich ciekawostkach.
    Ps.: Zapraszam do mnie na bloga: https://owszystkimioniczymbyjustyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. "...żadne samochody nie mają królewskiego przyzwolenia by go przejechać". - haha :D
    WSpaniały post, dziewczyny! Teraz się nie dziwię, że został żołnierzem

    OdpowiedzUsuń
  4. Harry od zawsze lubił ryzyko i myślę, że to też pomogło mu zostać żołnierzem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hahah świetny post, nigdy o tym nie słyszałam :D
    Ciekawe czy teraz też Harry ucieka jak myślicie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha wydaje mi się że nie. Za bardzo niebezpiecznie sie teraz zrobiło by mógł sobie pozwolić na takie "ucieczki"...choc z drugiej strony znając Harry'ego wszystko mozliwe ;)

      Usuń
  6. Harry i te jego pomysły :) ochroniarz pewnie dostał niezłą karę za to, że go zgubil

    OdpowiedzUsuń

Dodając komentarz, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych, które w nim zawarłeś. Dane przetwarzane są wyłącznie w celu opublikowania komentarza na blogu jak również w celach statystycznych.
*Autorzy bloga mogą usunąć komentarze: wyzywające, wulgarne, obrażające innych komentujących, podważające poglądy innych komentujących i bezpośrednio je atakujące, nawołujące do wrogości, oraz inne które moderator uzna za nieprawidłowe lub uciążliwe i zbędne.

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.